Żeliwne grzejniki wracają do łask

Patrząc jeszcze kilkanaście lat wstecz, to niemalże w każdym domu wolnostojącym, jak i mieszkaniu można było spotkać żeliwny grzejnik, który był doskonałym wymiennikiem ciepła. Wraz z upływem lat takie wyposażenie zostało wyparte przez aluminiowe modele, które nie do końca się sprawdziły. Obecnie żeliwne grzejniki znów wracają do łask. Może nieco w innej formie, bo wygląd nowoczesnych grzejników odbiega nieco od tych z lat 90-tych, jednak wydajność została utrzymana na tym samym poziomie.

Osoby, które posiadają jeszcze starsze typ instalacji centralnego ogrzewania i ciężkie żeliwne grzejniki nie powinny zastanawiać się nawet nad ich wymianą. Owszem można zmienić kocioł czy system rur, jednak nie warto wymieniać grzejników na nowoczesne typy, nawet jeśli nie są one w najlepszym stanie wizualnym. Takie wyposażenie można bez trudu i dużego nakładu finansowego przywrócić do świetności. Wystarczy tylko odpowiednia farba i trochę czasu. Mając oszczędności przeznaczone na taki cel, można pokusić się o zakup nowych żeliwnych grzejników, koniecznie sprawdzając, czy będzie możliwość ich zamontowania, bo stare łącza nie koniecznie mogą pasować do tych zamontowanych w grzejnikach. Ogromną zaletą żeliwnych grzejników jest ich trwałość oraz odporność na korozję. Zlewozmywak wykonany ze stali nierdzewnej również jest trwały, jednak grzejnik wykonany z takiego materiału może słabo przewodzić ciepło, jak i może być podatny na uszkodzenia mechaniczne. Jednym słowem mówiąc, żeliwne grzejniki są znów na topie.